sobota, 10 maja 2008


Nic nam nie zagraża. Niczyj łokieć, przekleństwo, obelga, strzał w plecy. Nikt nas nie próbuje wykiwać, okłamać, naciągnąć, okraść. Możemy się odprężyć, odpocząć. I mimo że już sięgamy sobą daleko – do granic horyzontu i szczytu nieba, widzimy, jak ciągle jest wiele wolnej przestrzeni i że możemy ją wypełnić sobą tyle, ile pomyślimy, ile zapragniemy, ile zdołamy (Ryszard Kapuściński, idem).

Brak komentarzy: